Coraz trudniej o mieszkaniowe
Kiedy na początku ubiegłego roku banki obiecywały złagodzić swoją politykę kredytowa nikt specjalnie tym obietnicom nie wierzył. A jednak banki dotrzymały słowa i wraz z wiosną na rynku kredytów mieszkaniowych również pojawiła się odwilż. Wprawdzie banki nie cieszyły się ostatnio klientów nadal nie cieszą wśród klientów zbyt wielkim zaufaniem i doskonale zdają sobie z tego sprawę, ale decyzje kredytowe, takie jak obniżenie, a nawet rezygnacja z prowizji, niższe marże i rezygnacja z wkładów własnych musiały budzić uznanie. A to, że czasami warunki jakie banki stawiały przed swoimi klientami wydawały isię zbyt ostre to już zupełnie inna sprawa – biznes rządzi się swoimi prawami i nie ma w nim miejsca na sentymenty. Tak czy inaczej banki stanęły na wysokości zadania, przynajmniej jeżeli chodzi o kredyty mieszkaniowe. Kredyty gotówkowe to już zupełnie inna bajka.
- Z tym stawaniem na wysokości to różnie bywało. Banki widziały i widzą tylko czubek własnego nosa. Oczywiście kredyty mieszkaniowe były i nadal są w ofercie bankowej, ale warunki i zasady ich przyznawania, a przede wszystkim kosztu to jest już zupełnie inna sprawa. Teraz jest jeszcze gorzej, bowiem sytuacja ekonomiczna wielu krajów europejskich znacznie się pogorszyła, a strefa euro ma coraz więcej problemów. Banki w zasadzie już nie udzielają kredytów walutowych, a i o długoterminowe kredyty mieszkaniowe w złotówkach jest już znacznie trudniej – powiedział jeden z kredytobiorców.
Na temat polityki kredytowej banków ma swoje wyrobione zdanie Komisja Nadzoru Finansowego, która wprowadzając rekomendację T przyczyniła się do znacznego ograniczenia akcji kredytowej. Nie wdając się w szczegóły rekomendacja T przy kredytach walutowych nakazuje kredytobiorcy posiadanie co najmniej 10 procentowego wkładu własnego przy kredycie udzielanym na 5 lat oraz 20 procentowego jeżeli kredyty mieszkaniowe będą spłacane ponad 5 lat. Ale to nie wszystko, bowiem jeżeli kredytobiorcy nie posiadają wkładów własnych w takiej wysokości jaką przewiduje rekomendacja T, mogą także się starać o kredyty mieszkaniowe, ale powinni ubezpieczyć ich spłatę. Ponadto mogą także wskazać, dodatkowe zabezpieczenia, takie jak na przykład inne nieruchomości. Aktualnie największe notowania wśród klientów mają kredyty mieszkaniowe w bankach internetowych. Nie dość, że wszystkie formalności w tych bankach załatwiane są bez wychodzenia z domu, dzięki czemu starający się o nie nie tracą cennego czasu, to jeszcze są to kredyty tańsze oraz udzielane na lepszych warunkach niż w bankach tradycyjnych – tak przynajmniej twierdzą klienci tych banków. Reasumując, o kredyty mieszkaniowe będzie teraz trudniej, aczkolwiek banki tym razem zdecydowanie stają po stronie klientów i również nie zgadzają się z zapisami rekomendacji T i niekoniecznie chcą przystać na rekomendacje S i J.